Ascetoholix - Nauczylem się odmawiać

Tekst :

Pozostańmy tacy sami

Nauczyłem sie odmawiać nie brać
pozostawiać by nie przegrać
walka z samym sobą trwa w środku
nie można jej przerwać to zmagania rozsądku
z rzeczywistością która nie była w porządku

Nauczyłem sie odmawiać nie brać
pozostawiać by nie przegrać
walka z samym sobą trwa w środku
nie można jej przerwać to zmagania rozsądku
z rzeczywistością która nie była w porządku

Pozdrawiasz potem wznawiasz nawias razy kilka
pozostawiam mile i pozdrawiam wszystkich swietych
a teraz damy cudzyslow 2 9 9 na 300
tylko chrystus mogl przyjsc tu i odejsc po tafli
tak by nie slyszeli diabli zycie nagli
rzada dzialan rzadza dziala chcemy rzadzic
bic i pic nie robic nic rzadzic
co popadnie to poprawnie zawsze wyjdzie
gorzej z tym gdy wyjdzie troche w horyzont
gorzej gdy procenty komorki gryza
moze ci na gorze tego nie widza
przez chmury a raczej
patrza co dzieje sie na planszy
w planszy na poziomie kazdym
kazdy z nas ma glos wewnatrz
czesto nie slysze go pedzac z predkoscia swietlna
kazda jedna latwo okazje zlapac
kazda jedrna polke wzrokiem zbadac
nauczylem sie rozrabiac ze swa swita
kilometry bylo ich sporo
punto vito t4 galaxy 406 audiana
pkp w warsie browar i piana
5 lat hulanek juz za plecami
tacy sami pozostanmy tacy sami

Nauczyłem sie odmawiać nie brać
pozostawiać by nie przegrać
walka z samym sobą trwa w środku
nie można jej przerwać to zmagania rozsądku
z rzeczywistością która nie była w porządku

Nauczyłem sie odmawiać nie brać
pozostawiać by nie przegrać
walka z samym sobą trwa w środku
nie można jej przerwać to zmagania rozsądku
z rzeczywistością która nie była w porządku

Uzbrojony w bron zasad przypieta jak do pasa
ruszylem w mrok gdzie swiatlo przygasa
trasa mlodych kazdy hasa nia samopas
szybka kasa i cos co daje kopa
ekipa co weekend jakis wypad na typa
co nie przypadl nam do gustu nie ma upustow
gabki zamiast mozgu chlona syf
nie odmowisz zioma? tez nalezysz do tych
(...) puder w nosy pizgaj wode nie mow dosyc
nic do stracenia losy z tej samej loterii
ja nie wzialem inni wzieli sie nacieli
ile zdrowia i pieniedzy poszlo przelicz
ja nie bede zycia dzielic z czyms co mnie zjada
pytaja po chuj tak gadasz ze czujesz sie lepszy?bo nie musisz?
lepszy nie ale silniejszy gdy wygrywam z tym co kusi
az mnie dusi czasem w klacie
mowie pacierz w chacie
bym nie oszalal
rzeczywistosc jest jak kara
gdy przyjmujesz ja na trzezwo
ja ja biore chocby wszystko szczezlo
chocby wszystko szczezlo
ja ja biore i zwyciezam

Nauczyłem sie odmawiać nie brać
pozostawiać by nie przegrać
walka z samym sobą trwa w środku
nie można jej przerwać to zmagania rozsądku
z rzeczywistością która nie była w porządku

To tylko browar woda lycha haszysz jaranie
eskorta w weekend to orgazm na sniadanie
wieczorem balet obok swieza sarenka
ciagnie z toba koks do nosa
ty nie wymiekaj
snieg sypie w oczy
daleko od szosy
dalej si enei da wyjeb ja
nie staje? e tam
przywal jej speeda
potem zawiez na hotel
szybko wez na szybko bo wixa pusci
patrz ma ochote rano przy scianie placz
moze pomyslisz o swojej dupie o matce o siostrze o bliskich
pozniej uderzysz na miasto na pelnek kurwie
melanz po polsku w roli glownej
sie poprierdolisz w koncu tak bedzie zobaczysz
feta na raty tabsy coraz czesciej
dwie malolaty z hivem z ruskim akcentem
walone w aucie na lesnej drodze za zakretem
ja jestem obok tylko notuje zapisuje
jaki masz nokaut czy po chlaniu masz bloka?
czujesz? czy sie podniesiesz? tego juz nie wiem
pierwsze piec slow tykam reszty nie dzierze
bog dal mi szanse dal mi wolna wole
sam mam swoje getto (szczerze?)
reszte pierdole
nie jestem pojeb i juz nie raz sie naciolem
za duzo widzialem zeby spieprzyc sobie dole

Nauczyłem sie odmawiać nie brać
pozostawiać by nie przegrać
walka z samym sobą trwa w środku
nie można jej przerwać to zmagania rozsądku
z rzeczywistością która nie była w porządku

Nauczyłem sie odmawiać nie brać
pozostawiać by nie przegrać
walka z samym sobą trwa w środku
nie można jej przerwać to zmagania rozsądku
z rzeczywistością która nie była w porządku

Inne utwory

  • Sarmaci
  • Monopol
  • Zwykłe miasto
  • To tylko my
  • Plany
  • Oglądając się w tył
  • Brak mi słów
  • Łzy szczęścia
  • Chcemy wojny
  • Szczyt
  • Jest nas wielu
  • Szanuję
  • Już dawno
  • Wszystko albo (mix)
  • Ufność
  • Piramida
  • Tak wyszło
  • Losowe utwory

    Corazon valiente

    Desde el primer dia supe que te amaba, y yo en secreto me ama enamorada, tu amor vagabundo no me da respiro, porque se que nunca, nunca sera mio.
    Bebi tu veneno y cai en la trampa, dicen que lo tuyo no es mas que una hazaa, que para mi tienes...

    1, 2, 3 (Keep the spirit alive)

    1,2,3 come party with me
    3,4,5 keep the spirit alive
    oh baby,
    1,2,3 I m feeling so free
    3,4,5 keep the party alive
    oh baby,
    1,2,3 come party with me
    3,4,5 keep the spirit alive
    oh baby,
    1,2,3 I m feeling...

    Miłość utracona

    Bezbronne oczy
    Bezbronne usta
    Bezbronne ręce
    Udawany cichy śmiech
    Histeryczny w nocy zew
    I obcy świat
    Opadniętych chęci pieśń
    I wyrwany z trzewi krzyk
    W wielkiej pustce studni męce
    Głęboki żal
    Tak tu przyjdź i proszę
    Całuj mnie

    Soon as i get home

    Your love is wonderful, yeah
    And I don t want to loose you
    So baby

    Chorus:
    Soon as I get home, I ll make it up to you
    Baby I ll do what I gotta do

    Verse 1:
    Sleepless nights, and lonely days
    Are all that fill my...

    Nie ma ochoty

    Och, jak świat dołuje mnie !
    W windzie kupę walnął słoń
    Kiedy łyżką wsuwam dżem
    Już mnie swędzi lewa dłoń

    Ściany całe w sprejach
    Z farbą złazi tynk
    Perspektywy nie ma
    Tylko smród i sztynk

    A w poniedziałek rano